expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 14 grudnia 2012

prezenty

Karolina: Jak co roku zbliża się czas świątecznych szaleństw zakupowych. Trochę się wycwaniłam i jestem coraz mądrzejsza (choć nie do końca) i zaczęłam kompletować prezenty nieco wcześniej. Myślę, że to dobry sposób. Kupuję to, co wpadnie mi w oko i skojarzy mi się z konkretną osobą, a potem mam już gotowy prezent na jakąś okazję. Oczywiście nie wszystko udało mi się kupić w taki sposób i musiałam uderzyc do sklepów w tym okrutnym czasie, kiedy na wielopoziomowym parkingu w galerii godzinami nie można znaleźć miejsca. I... to jeszcze nie koniec, bo nie mam wszystkiego. Co mogę, to zamawiam też przez Internet, żeby nie tracić czasu. No dobra, trochę pomarudziłam, ale tak naprawdę uwielbiam robić świąteczne zakupy:) To wszystko wprawia mnie w taki błogi nastrój, ze najchętniej kupiłabym coś prawie każdemu. Ponieważ mam liczną rodzinę, to muszę kupić około... 20 prezentów, a niektóre i tak są zbiorcze:) A Ty lubisz kupować prezenty czy może wolisz je dostawać?



Dla smakoszy :) polecam nalewki w różnych smakach i różnych pojemnościach. Te pochodzą ze sklepu Wajos w Galerii Bonarka (wajos.de), w którym mozna znaleźć także cudowne oliwy, przyprawy i wina.

Ania: Zdecydowanie wolę dawać prezenty niż je dostawać! Tymczasem niebywały "prezent" zrobił mi mój samochód... Doszedł do wniosku, że już mnie nie lubi i mam poszukać sobie nowego. Dokładnie wczoraj! Przed świętami! Ja to mam jakiegoś cholernego pecha, bo 2 lata temu moje poprzednie auto zrobiło mi dokładnie taki sam prezent... Cóż, trzeba spojrzeć na tę sytuację realnie i kupić coś nowego. Najlepiej zaraz. Na ilość prezentów nie narzekaj, bo ja mam dokładnie tak samo! Z jednej strony bardzo mnie to cieszy (że mam kogo obdarowywać), z drugiej jednak - w obecnej sytuacji - będą to prezenty naprawdę skromne. Skromne, nie znaczy tandetne, jednak ja zawsze lubię dawać moim bliskim coś specjalnego, a teraz mam do dyspozycji bardzo niewielki budżet, więc będę musiała trochę się nagimnastykować, żeby kupić fajne, a zarazem niedrogie prezenty. Na szczęście mam na to kilka patentów. Uważam, że np. książka, ciepłe rękawiczki, kosmetyk są całkiem niezłym wyjściem. Mam dopiero 3 prezenty i na wielkie łowy wyruszam dopiero w przyszłym tygodniu. Mam jednak kilka sprawdzonych miejsc, gdzie można nabyć ciekawe prezenty. Znam też upodobania rodzinki, więc myślę, że z całej tej sytuacji uda nam się wyjść obronną ręką.

Uwielbiam oryginalne, niepowtarzalne prezenty! Te spersonalizowane poduchy dla dzieciaków z naszej rodziny uszyła Pani Kasia z http://www.facebook.com/aalefajne.aalefajne?ref=ts&fref=ts 

K: Może akcja z samochodami to kolejna świąteczna tradycja :) Dobra, wiem, nie kpię sobie, bo wiem, jakie to wkurzające. Co do prezentów, to też nie jestem za tym, żeby kupować sobie wycieczki zagraniczne, ciuchy od projektantów czy weekendy w spa, bo poza tym, jak głęboką dysponujesz kieszenią, jest jeszcze ta druga strona, której też nie chcesz wpędzić w zakłopotanie, bo ty kupisz jej ekspres ciśnieniowy, a ona tobie szalik... Jeśli rodzina jest duża, to dobrze jest wyznaczyć sobie jakiś limit lub powrócić do systemu ze szkoły, czyli losujemy karteczki, kto kupuje komu. Jeśli chodzi o przyjaciół, to wystarczy jakiś miły drobiazg lub po prostu zorganizowanie sobie przyjęcia świątecznego.


Dla najmłodszych - poza zabawkami - jak dla mnie oczywistą oczywistością :) są również książki. Dla starszego igranie z losem grupki gimnazjalistów, a dla młodszej nowa twarz Chylińskiej, która postanowiła być drugą Madonną, polską madonną (www.empik.com)

Tak, tak - książki to doskonały pomysł! Też mam dla kilku osób :)

A: Marzę o losowaniu :) Wiem, że jeszcze kilka lat i nadejdzie taki dzień. Wolałabym obdarować jedną czy dwie osoby czymś naprawdę wyjątkowym niż kupować każdemu drobiazg, ale obecnie sytuacja wygląda tak, że mamy w rodzinie sporo dzieci i młodzieży - są jeszcze za młodzi, żeby brać udział w losowaniu, bo dysponują niewielkimi środkami.

Być może bielizna osobista jest czasem małym przegięciem, ale myślę, że ładna pidżamka albo szlafrok to fajny prezent.

A: Jeśli decydujemy się na losowanie i możemy przeznaczyć na prezent kilkaset złotych, polecam ekspres Dolce Gusto. Był jednym z moich marzeń (tych bardziej przyziemnych) - już zrealizowanych. Uwielbiamy tę kawę!

 K: Kupowanie prezentu dla faceta jest zawsze pozornie prostą sprawą. Mój tata i dziadek zawsze powtarzają, że niczego nie potrzebują i to oczywiście ma ułatwić mi sprawę. W tym roku postawiłam na nutkę nowoczesności :) Dziadek dostanie elektryczną maszynkę do golenia.

A: Jeśli stawiamy na drobiazgi, idealnym rozwiązaniem są ulubione kosmetyki.

K: Ta szkatułka na biżuterię jest dla mnie absolutnym hitem. Bardzo mi się podoba i nie jest maleństwem :) Kupiłam ją dla mojej mamy, która ma bzika na punkcie wisiorków, łańcuszków, kolczyków i innych kobiecych bibelotów. Wszystko i tak się nie zmieści (musiałabym chyba kupić kilka takich), ale mam nadzieję, że wejdzie do niej sporo, bo jest naprawdę duża i pojemna.

A: Biżuteria - oczywiście zgodna z gustem osoby, której ją dajemy, też może sprawić radość.



Drobiazgi do kuchni nigdy nie wychodza z mody :)



A: Uwielbiam dzbanki :) Myślę, że one też idealnie nadają się na prezent.


A: Mmm... Pyszne, aromatyczne kawy i herbaty... Jak dla mnie - must have! Te do kupienia w Smakach Świata w Częstochowie i Blachowni.


K: Ta brytfanna jest rewelacyjna. Można położyć mięso na ruszcie i zrobic jak na grillu lub zdjac i miec całkiem tradycyjne naczynie
A: Blender - niezbędny w każdej kuchni. Ten model szczególnie polecany przeze mnie ;)




K: Bardzo fajnym prezentem jest ramka na zdjęcia. Oczywiście nie pusta :) Warto włożyć do środka jakieś wspólne zdjęcie. Dla amatorów sztuki bardzo fajnym upominkiem może być rękodzieło, niekoniecznie czyjeś, bo możecie je także zrobić sami z gipsu lub masy solnej.



Pamietajcie też o tym, że jesli zdecydujecie sie podarować sobie lub innym jakiegoś zwierzaka, że nie będzie to rzecz, ale członek rodziny i zobowiązanie na kilka lub kilkanaście lat. 

K: pies (suczka) pochodzi z mojej prywatnej kolekcji i był prezentem przedświatecznym :)


Zawsze możecie także wspomóc akcje, które często nie odwołują się do Waszych finansów jak np. NAKARM PSA TABLICĄ http://tablica.pl/nakarm-psa/ lub przeznaczyc jakąś sumę pieniędzy bardziej potrzebujacym. Zainteresujcie się, może Wasz sąsiad wymaga własnie takiej pomocy. 
Możecie także przyłączyć sie do akcji SZLACHETNA PACZKA http://www.szlachetnapaczka.pl/ , tam również potrzebny jest każdy grosz.

Pozdrawiamy
Ania i Karolina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz