expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

wtorek, 6 sierpnia 2013

dieta-cud ;)



Wypluj płuca z Chodakowską, pij 100 litrów wody dziennie, jedz 5 posiłków o stałych porach (jak to się ma do dnia, który trwa od 10 rano do 2 nad ranem?!), w żadnym wypadku nie podjadaj, itd. ……….

Tak, tak, może sałata z sałatą jest pyszna, tylko ja jeszcze nie trafiłam na tę właściwą odmianę. Widocznie nie do kupienia w Biedronce! Czekolada to samo zło, fakt, szkoda tylko, że takie pyszne… A okrągłe bułki półfrancuskie od Famuły – poezja smaku. Że o 3bicie (dla niewtajemniczonych – takie ciacho) nie wspomnę. No cóż, nigdy nie byłam wybitnie asertywna, a te przeróżności-pyszności to nieźli kusiciele, naprawdę! Ale przynajmniej jestem bardzo aktywna fizycznie – jeżdżę na rowerze – przy dobrych wiatrach nawet 2 razy w tygodniu :P Do tego milion razy dziennie stukam palcami w klawiaturę, a to przecież też się liczy. 

A dzisiaj skradłam Idze z facebookowej tablicy taki oto wdzięczny obrazek:


Nie mam nic do dodania!

Pozdrawiam,
Ania

niedziela, 21 lipca 2013

Muffinki jagodowo-czekoladowe



Cześć!
Dawno nie dodawałam przepisów, dlatego dzisiaj chciałabym zaprosić Was na pyszne muffinki. Ich przygotowanie zaczęliśmy od wizyty w… lesie. Zebraliśmy trochę jagód. Następnego dnia odbyło się wielkie pieczenie – wielkie, bo wyszły 32 sztuki ;)



Składniki:
- niecałe pół litra jagód
- 2 tabliczki czekolady (u mnie biała i mleczna)
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka mleka
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 200 g roztopionego masła
- szczypta soli
- ¾ szklanki cukru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 jajka




W jednej misce krótko miksuję wszystkie składniki płynne (ostudzone, roztopione masło, jajka, mleko), a w drugiej mieszam sypkie. Następnie łączę całość i mieszam łyżką do uzyskania jednolitej masy. 

Do papierowych foremek na muffinki wkładam po 1 łyżce ciasta, na to łyżeczkę jagód i kostkę czekolady, następnie przykrywam 1 łyżką ciasta. Piekę przez 20 minut w piekarniku nagrzanym do 190̊ (termoobieg).



Smacznego!

poniedziałek, 15 lipca 2013

sułkowice

Cześć.
Ten weekend był cudowny. Spędziliśmy go wspólnie w domu u naszej przyjaciółki, Karoliny. Widoki są piękne, miejsce cudowne, a słodka herbata naprawdę pomaga na kaca.

O tak, u Karoliny jest cudownie! Pogoda w sobotę nie dopisała, ale mimo to bawiliśmy się doskonale. Wiesz co, marzy mi się, żeby następnym razem przeznaczyć tam jeden dzień na powolne wędrówki po górach i upajać się widokami. Karolina - jako patriotka lokalna - na pewno byłaby świetnym przewodnikiem :)



Jeśli macie ochotę wpaść w tamte strony, to polecam. Sułkowice k. Andrychowa. Dookoła macie świetne okolice. Park miniatur i Dinoland w Inwałdzie, Wadowice, wyciąg na Czarnym Groniu i wiele, wiele innych.

Sułkowice zawsze spoko!

Pozdrawiamy,
Karolina i Ania